Twoja przeglądarka internetowa nie jest już obsługiwana

17 lutego 2021

Aby doświadczyć wszystkiego, co ma do zaoferowania ESPN.com, zalecamy aktualizację przeglądarki do nowszej wersji. Kliknij przycisk aktualizacji po prawej stronie lub dowiedz się więcej.

Dziwny świat wypożyczenia
  • Polecam0
  • Tweet0Komentarze 0E-mailWydrukować
  • Polecam0
  • Tweet0Komentarze 0E-mailWydrukowaćSubskrybujW świecie piłki nożnej wypożyczenie oznacza egzystencję w dziwnym zaświatach. Gracz należy do jednej drużyny, ale gra w innej. Zespół, który jest właścicielem kontraktu zawodnika, może już go nie chcieć. I co dziwne, to samo może dotyczyć zespołu, do którego został wypożyczony gracz.

    Proces pożyczki to taki, który może zepsuć, ożywić lub potwornie zepsuć karierę. Jest to mechanizm, który jest używany dość często. Spośród 56 zawodników, którzy w tym roku zostali zaproszeni na obozy reprezentacji mężczyzn w USA, 18 – prawie jedna trzecia – zostało wypożyczonych w takim czy innym czasie w swojej karierze. W angielskiej Premier League wypożyczonych jest obecnie ponad 90 graczy.

    Wszyscy gracze desperacko pragną jednej rzeczy: czasu na grę.

    „Pożyczka to sytuacja, w której gracz potrzebuje okazji do gry – powiedział agent z Los Angeles, Richard Motzkin. „Mogą utknąć na ławce z dowolnego powodu, bez względu na to, czy walczą, czy grają dobrze. Ale tak czy inaczej gracz musi się rozwijać i zdobywać doświadczenie w grze. pobierz gry .

    Motywacje klubu mogą nie być tak altruistyczne. Drużyna mogła całkowicie zrezygnować z zawodnika i traktować wypożyczenie jako okazję do tego, aby zawodnik został zauważony na boisku przez inne kluby z myślą o stałym ruchu. Może również chcieć odciążyć gracza w całości lub w części, ponieważ klub, który przyjmuje wypożyczonego zawodnika, pokrywa całość lub przynajmniej część tego kosztu.

    Ale pożyczka może być również wykorzystana jako odskocznia w rozwoju gracza. Jednym z graczy, który pasował do tego opisu do koszulki, był były reprezentant USA John O’Brien. Począwszy od 1994 roku, O’Brien przeszedł przez system młodzieżowy z holenderskim zespołem Ajax. W 1998 r. Zrobił wystarczająco dużo postępów, aby zdobyć profesjonalny kontrakt i zostać powołany do pierwszego składu, ale klub wolał, aby zdobyć doświadczenie w lotach gdzie indziej. Jan Wouters, ówczesny asystent Ajaxa, spędził część swojej kariery w innym zespole Eredivisie, Utrechcie, i wykorzystał swoje kontakty tam, aby zabezpieczyć umowę pożyczki dla O’Brien na cały sezon 1998-99.

    O’Brien nie miał złudzeń co do charakteru aranżacji. „Byłem jak mieszkanie, powiedział przez telefon. „Wynajmowano mi nieruchomość na określony czas, więc nie było ważne, aby stać się częścią ideologii [Utrechtu] lub długoterminowych planów. Ale kiedy tam dotarłem, miałem całkiem niezłe przeczucie. Wouters miał tam dobre połączenie z jednym z asystentów, więc było dużo dialogu. Zdecydowanie chcieli mnie wykorzystać i pomóc mi zdobyć doświadczenie .

    Stwierdzenie, że umowa zadziałała dobrze dla O’Briena, to mało powiedziane. W tym sezonie rozegrał w sumie 21 ligowych występów, dając mu czas gry, którego tak bardzo potrzebował. W rzeczywistości wyszło prawie zbyt dobrze. 13 września 1998 roku Utrecht grał z Ajaxem, a O’Brien strzelił gola przeciwko swojemu niegdyś i przyszłemu klubowi w remisie 2: 2. Ojciec O’Briena, Bill, był obecny i został zauważony przez głównego trenera Ajaxu, Mortena Olsena, w poczekalni dla graczy. Duńczyk podszedł do starszego O’Briena i z językiem mocno wciśniętym w policzek powiedział: „Twój syn nie powinien był tego robić.

    O’Brien był oczywiście zachwycony. „Musiałem zrobić co w mojej mocy i jeśli to zraniło klub, cóż, może to był sposób, w jaki zwróciliby uwagę – powiedział.

    Tak się stało. O’Brien zadebiutował w pierwszym zespole z Ajaxem w następnym sezonie i nie jest to przypadek, po tym, jak Wouters objął stanowisko menedżera.

    Oczywiście O’Brien miał luksus osiedlenia się na cały sezon. Istnieją również pożyczki krótkoterminowe, które mają charakter bardziej doraźny i taką właśnie sytuację znalazł bramkarz Brad Guzan w zeszłym sezonie. Kiedy siedział na ławce w Aston Villa za ponadczasowym Bradem Friedelem, angielska drużyna drugiej ligi, Hull City, rozpaczliwie potrzebowała bramkarza z powodu kontuzji uda startera Vito Mannone’a. Dobra wiadomość jest taka, że ​​Guzan wiedział, że będzie grał szybko. W rzeczywistości miał mniej niż 24 godziny na przygotowanie się do swojej pierwszej gry. Zła wiadomość jest taka, że ​​w przypadku tego rodzaju pożyczki od samego początku istnieje natychmiastowa i intensywna presja na spłatę. Względy poza polem również stają się bardziej dotkliwe.

    ESPN FC na TwitterzeNie przegap ani chwili z najnowszych relacji piłkarskich z całego świata. Śledź nas na Twitterze i bądź na bieżąco.Przystąp

    „Kiedy wchodzisz do drużyny po transferze, wiesz, że jesteś tam, by walczyć o miejsce i wiesz, że będziesz tam na dłuższą metę. Sprawy poza boiskiem , możesz się załatwić. Kiedy jesteś wypożyczony, jesteś w hotelu, dojeżdżasz do pracy i tak dalej. To największa korekta. Ale kiedy jesteś w zespole, czy jesteś tam dla miesiąc, sześć miesięcy lub rok, możesz się dość szybko osiedlić .

    Guzan zakończył się na tyle sukcesem, że jego pożyczka została przedłużona, a kiedy Mannone doznał kolejnej kontuzji w dalszej części kampanii, Guzan wrócił na trzeci przejazd. Jednak podczas gdy zaklęcie z Hull się powiodło, Guzan rozpocznie obecną kampanię z powrotem z Villa. Przyznał, że mógłby znowu zostać wypożyczony.

    Były też inne, szczególnie udane pożyczki. Tim Howard został wypożyczony do Evertonu przez Manchester United w 2006 roku i ostatecznie przeniósł się na stałe. Landon Donovan skorzystał również z pożyczki dla Evertonu w 2010 roku i był w stanie przełożyć zdobyte tam zaufanie na bardzo udany Puchar Świata.

    Jednak pożyczki mogą się nie udać równie łatwo, jak dobrze. Czasami przeprowadzka do innego kraju i kultury może zaniepokoić gracza. Są również chwile, kiedy oczekiwania dotyczące pożyczki są sprzeczne z rzeczywistością, że gracz, który przyjeżdża, zwykle nie pasuje, ponieważ siedzi na ławce.

    Wypożyczenie, gdy nie grałeś w swoim macierzystym klubie, musi być jedną z najtrudniejszych rzeczy, przez które musisz przejść jako młody gracz.

    „Szczerze mówiąc, wypożyczenie, gdy nie grałeś w swoim macierzystym klubie, musi być jedną z najtrudniejszych rzeczy, przez które trzeba przejść jako młody gracz – powiedział Freddy Adu, napastnik Philadelphia Union, który będąc w książkach Benfiki został wypożyczony cztery razy w okresie trzech lat. „Wchodzisz, a zespół, do którego masz zamiar, oczekuje, że przyjdziesz i od razu staniesz się czynnikiem różnicującym. Kiedy wchodzisz, widzą, że naprawdę nie jesteś tak wysportowany, jak powinien. bądź widzą, że może to zająć trochę czasu, zanim się do niej włączysz, czy coś w tym stylu, a potem trochę naciskasz przycisk paniki. Następnie zostajesz zepchnięty na bok na ten krótki okres, a czasami kiedy zostaniesz zepchnięty na bok, zostaniesz tam .

    A potem są klasyczne spory między głównym trenerem a wyższym kierownictwem. Prezes klubu lub dyrektor sportowy może sprowadzić zawodnika wyłącznie z powodów biznesowych, zapominając, że to menedżer wybiera drużynę.

    – Czasami idziesz na wypożyczenie, a prezydent chce cię, ponieważ jesteś dobrą twarzą dla klubu, ale trener może cię nie lubić – powiedział międzynarodowy napastnik USA Jozy Altidore, który po dołączeniu do hiszpańskiej drużyny Villarreal został wypożyczony do trzy różne zespoły w ciągu trzech lat. – A klub może otrzymać pewną kwotę wypłaty za wypożyczenie.

    Altidore przekonał się o tym na własne oczy, kiedy został wypożyczony do hiszpańskiego zespołu Xerez z drugiej ligi na sześć miesięcy w 2009 roku. Nie widział ani minuty czasu gry dla drużyny, która w tym sezonie zdobyła tytuł mistrzowski.

    „To bardzo trudne – powiedział. „Jako gracz utknąłeś w środku.

    Czasami gracz na wypożyczeniu jest całkowicie zagubiony, co stało się z Adu w 2010 roku. Uznany za nadwyżkę wymagań w macierzystym klubie Benfiki, został wysłany na 18-miesięczną wypożyczenie greckiej stronie Aris Thessaloniki. Pierwsze sześć miesięcy poszło dobrze. Adu otrzymał tyle czasu, ile chciał, występując w dziewięciu meczach. Ale kiedy zespół zebrał się ponownie na kampanię 2010-11, Aris zdecydował, że musi obniżyć wydatki. Adu został wybrany jako jeden z graczy, którzy musieli obniżyć wynagrodzenie. Kiedy się sprzeciwiał, zespół odmówił mu udziału w przedsezonie, pozostawiając go w zawieszeniu.

    „W tamtym czasie nie mogłem nic z tym zrobić, ponieważ mój zespół macierzysty wypożyczył mnie na półtora roku, a zespół, do którego zostałem wypożyczony, zdecydował się to zrobić – powiedział Adu przez telefon. „W tym momencie mój zespół rodziców mógł powiedzieć:„ Wiesz co, przywieziemy go z powrotem . Ale oni też nie chcieli brać na siebie odpowiedzialności za płacenie mi, kiedy już przygotowali swój zespół na nadchodzący sezon. Byłem wtedy w bardzo, bardzo trudnej sytuacji.

    „To był zdecydowanie najgorszy moment w mojej karierze – dodał Adu. „Będę pierwszym, który przyznam, że naprawdę, naprawdę obudziło mnie to, jak działa ten biznes.

    Jak na ironię, zarówno w przypadku Altidore, jak i Adu, pożyczka pomogła im stanąć na nogi. Altidore został wypożyczony do Hull City, a także do tureckiego klubu Bursaspor i chociaż miał problemy ze znalezieniem siatki w obu miejscach, otrzymał dużo czasu na grę i ostatecznie został przeniesiony do holenderskiej drużyny AZ Alkmaar, gdzie cieszył się świetnym początkiem. ten sezon.

    Adu musiał kopać jeszcze głębiej. Udał się do tureckiej drużyny drugiej ligi Caykur Rizespor, aby odbudować swoją reputację, posunięcie, którego użył do powrotu do reprezentacji USA, zanim zapewnił sobie transfer do Filadelfii.

    „Dostałem szansę z Rizespor i po prostu wykorzystałem ją w pełni – powiedział Adu. „A kiedy dostałem swoją szansę w reprezentacji, było tak samo. Ciężko pracowałem, trzymałem gębę na kłódkę i po prostu się udało. Tak powinno być przez cały czas. Ale wiesz co? Popełniasz błędy po drodze i musisz żyć z konsekwencjami i to zależy od Ciebie .

    Jaki jest więc sekret udanej umowy pożyczki? Jest wiele ruchomych części, z dynamiką składu i trenerem odgrywającym ogromną rolę. Zdolność gracza do szybkiej adaptacji i dobrych wyników jest oczywiście również istotnym aspektem. Jednak głównym czynnikiem jest prosta komunikacja.

    „W idealnej sytuacji, przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy, musisz porozmawiać z ważnymi decydentami w każdym klubie – powiedział Motzkin. „To bardzo ważne, aby każdy mógł się na nią liczyć. To zwiększa szanse na pomyślną pożyczkę.

    „Inną rzeczą, która jest trudna w przypadku pożyczki, kontynuował Motzkin, jest to, że oczywiście wpływa ona na innych członków zespołu. Jeśli zabierasz czas na grę facetowi, który jest lubiany, może to powodować problemy. Ale prawie każdy zawodowiec rozumie te wrażliwości i jest z nimi w zgodzie. To pomoże ci uzyskać wsparcie nowych kolegów z drużyny.

    I może to być właśnie rzecz, aby ponownie rozpalić karierę.